|
|
![]() |


Piękne, ale niezdrowe buty
- Buty typu pumps mogą powodować powoduje bolesny wzrost kostny na w tylnej części stopy, w miejscu, gdzie but ociera się pięty. Nacisk twardego materiału na pięty skutkuje obrzękiem, pęcherzami i zapaleniem kaletki. Dolegliwości wymagają poduszek ochronnych pod pięty, leków przeciwbólowych, stosowania okładów z lodu, fizykoterapii. Nieleczone mogą powodować trwałe problemy.
- Wysokie obcasy wymuszają nienaturalną pozycję stóp za każdym razem, gdy robi się krok. Każdy krok w fazie zetknięcia z podłożem oznacza zmaganie się poduszek stóp (części stopy za palcami) z czterokrotnie większą wagą niż normalnie. W tej pozycji długie kości śródstopia naciskają na trzeszczkę i kości palców. Nacisk może powodować stan zapalny tych kości i nerwów wokół nich. Niższy obcas zmniejszy nacisk na kości śródstopia.
- Szpilki wyglądają elegancko i seksownie, ale umiejętność utrzymania równowagi jest dla noszącej je kobiety wielkim wyzwaniem. Takie obcasy powodują przeniesienie środka ciężkości do przodu, co, oprócz pochylenie ciała, zmienia ułożenie stawów kolanowych i biodrowych, a także może z czasem powodować skrócenie ścięgna Achillesa. Ponadto wysokie obcasy mogą zwiększać ryzyko zwichnięcia kostki.
- Buty na koturnach mogą wydawać się wygodne, cechują się sztywnymi wkładkami i solidną podstawą dla stopy. Niemniej jednak to właśnie uniemożliwia czasem zginanie stopy zgodnie z intencją. Poza tym, jeśli tylna część podeszwy jest znacznie wyższa niż przednia, podobnie jak w przypadku standardowych wysokich obcasów, następuje zwiększony nacisk na kości śródstopia.
- Buty typu baletowego są stylowe i wygodny, ale niekoniecznie polecane do częstego chodzenia, ponieważ nie dają podparcia łukowi podbicia, co wywiera nacisk na kolana, biodra i plecy. Eksperci zalecają but z nieco wyższą i szerszą podeszwą.
- Pointy shoes, tj. buty zwężane, wyglądają bardzo seksownie, ale powodują ucisk przedniej części stopy. Może to powodować zgrubienie skóry, halluksy, palce młotkowate, kostninę.
28-11-2011
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
20:32:44, 28-11-2011 Barakuda
Artykuł bardzo przydatny, niestety w moim przypadku o jakieś 40 lat za późno. Wszystkie te wspaniałe buty już przećwiczyłam i większość podanych dolegliwości stóp mi doskwiera. Ale nic to , nie poddaję się, nadal noszę wysokie obcasy i buty na koturnach - wysokich. Nie odpuszczam. -
14:56:17, 29-11-2011 ~gość: 193.151.114.xxx
Niestety - w butach na obcasie wyglada się na wyższą i szczuplejszą... a że kosztem zdrowia, co robic -
18:44:24, 29-11-2011 MARYLCIA 54
... zobacz więcejCytat:Artykuł bardzo przydatny, niestety w moim przypadku o jakieś 40 lat za późno. Wszystkie te wspaniałe buty już przećwiczyłam i większość podanych dolegliwości stóp mi doskwiera. Ale nic to , nie poddaję się, nadal noszę wysokie obcasy i buty na koturnach - wysokich. Nie odpuszczam.
WITAJ W KLUBIE
Nie mam żadnych butów na płaskim obcasie. Jedyny wyjątek to adidasy, które muszą być jako obuwie sportowe.
Od bardzo młodych lat do dnia dzisiejszego kocham szpilki.
Nogi -- no cóż odmówiły posłuszeństwa i objawy opisane w artykule oczywiście są. Często zastanawiam się nad tym ... co będzie gdy dożyję 70 lub więcej -- czy wtedy też będą na moich nogach szpilki ???
Nie zaprzeczam, że cierpię nosząc szpileczki. Ale cóż nie robi się dla elegancji ? może inaczej... cóż nie robi kobieta, żeby była wyższa ??? skoro w realu ma się tylko 154 cm -
17:23:27, 14-12-2011 Zdzisia
A ja ze względów zdrowotnych mogę sobie pozwolić tylko na buciki o niewielkim, szerokim obcasie i dobrze jest.Nie będę się katować. A nosiłam taaakie szpilki. -
13:42:15, 15-12-2011 cha_ga
Szpilki? Za jakie grzechy! Jestem dostatecznie wysoka i dzis kiedy mam juz te -dziesiąt lat cenie sobie przede wszystkim wygode. Najlepiej niski zgrabny obcasik, ale moga byc nawet baleriny lub japonki na lato. Lubie i juz. -
16:06:09, 15-12-2011 Malwina
Dziewczyny, u nas to juz "po ptokach"...co nam szpilki narobiły, to narobiły(kręgoslup, haluksy, bóle głowy itp)..ale to dzisiejsze pokolenie naszych wnucząt..z obcasami 15cm ..to dopiero szykują sobie kalectwo w okresie dojrzałosci i znacznej dojrzałosci....skóra cierpnie juz....a jeszce możnaby dorzucic mini w zimie do pępka(nerki, pęcherz w chronicznym zagrożeniu) gołe brzuchy, kusiutkie kurteczki, gołe głowy(nerki, jajniki,zatoki itp), mp3-4-n na uszach(przedwczesna głuchota)....horror...gadam jak stara ciotka..hihi... zobacz więcej -
16:18:49, 15-12-2011 Wiesia.
.................................TwiggyZałącznik 47264 -
16:21:22, 15-12-2011 Wiesia.
... zobacz więcejCytat:Napisał Malwina(nerki, pęcherz w chronicznym zagrożeniu) gołe brzuchy, kusiutkie kurteczki, gołe głowy(nerki, jajniki,zatoki itp), mp3-4-n na uszach(przedwczesna głuchota)....horror...gadam jak stara ciotka..hihi
Malwinko, ja też nosiłam mini, że tylko pupa zakryta.
Do tego pończoszki jedwabne, nogi miały kolor zielonkawo-niebieski.
Przecież pierwsze mini weszły w końcówce lat sześćdziesiątych
i to my byłyśmy pierwszymi dziewczynami, które nosiły mini i do tego szpileczki.
Cytat z netu
"Już w roku 1958 angielska projektantka mody - Mary Quant - stworzyła pierwszy projekt spódniczki mini.
W latach 60-tych został on spopularyzowany przez modelkę Twiggy
. Od tamtego czasu spódniczka mini nie starzeje się.
W każdym dziesięcioleciu znajdą się jej amatorki, które chętnie zaprezentują swoje nogi. " -
16:24:05, 15-12-2011 Malwina
Wiesia,albo nie pamietam, albo nie chcę pamietac..ale wydaje mi sie ze te nasze mini to były po prostu krótkie spódniczki(aczkolwiek tez budziły grozę u starszych) a nie tak jak dzis przepaski na biodra...nasze szpilki były chyba dużo niższe i okazjonalnie noszone, więcej było półszpilek, kaczuszek....brzuchów gołych tez nie wystawiałysmy i czapka jednak częściej na głowie bywała....a moze truję kurczę???? -
17:01:59, 15-12-2011 Wiesia.
... zobacz więcejCytat:Napisał MalwinaWiesia,albo nie pamiętam, albo nie chcę pamietac..ale wydaje mi sie ze te nasze mini to były po prostu krótkie spódniczki(aczkolwiek tez budziły grozę u starszych) a nie tak jak dzis przepaski na biodra...nasze szpilki były chyba dużo niższe i okazjonalnie noszone, więcej było półszpilek, kaczuszek....brzuchów gołych tez nie wystawiałyśmy i czapka jednak częściej na głowie bywała....a moze truję kurczę????
Malwinko, takich szpili nie było, ale tez nie było samochodów, na przestankach czekałaś nieraz po godzince i więcej.
Też spódniczkę miałam przepaskę i do tego jeszcze rozporek z boku.
Brzuchy chyba były schowane, ale głowy nie dam.
Kozaczki, pamiętasz plastiki białe, dopiero w nich było zimno.
Jak poszukam zdjęcie to je Tobie prześlę.
Strony : 1 2 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












