Łysienie – problem nie tylko seniorów19-11-2009
Ich brak często spędza nam sen z powiek, ponieważ pełnią funkcję estetyczną. Włosy. W młodości bujne i świecące z czasem zaczają wypadać i tracić swój blask. Niestety jest to problem, który pojawia się u większości ludzi bez względu na wiek i płeć.
|
|
Wypadanie włosów często uznawane za defekt kosmetyczny, tak naprawdę jest objawem chorobowym, którego przyczyny możemy podzielić na dwa rodzaje: okresowe i uwarunkowane genetycznie. W pierwszym przypadku, gdy coś złego dzieje się z naszym organizmem, odbija się to na fryzurze. Niestety - reakcja nigdy nie jest natychmiastowa i dopiero po kilku tygodniach od wystąpienia przyczyny pojawia się skutek. Wśród najczęstszych powodów kłopotów z włosami wymienia się te, których podstawą są okresowe dolegliwości. Tutaj utrata włosów jest następstwem czynników wewnętrznych lub zewnętrznych, takich jak stres, poród, zmęczenie, operacje w znieczuleniu ogólnym, choroby skóry (grzybica, łuszczyca, łojotokowe zapalenie skóry), choroby ogólnoustrojowe (choroby tkanki łącznej, zakaźne, cukrzyca, zaburzenia hormonalne), naświetlanie.
Zwiększone wypadanie włosów może również wystąpić w okresie menopauzy, w czasie stosowania środków antykoncepcyjnych, leków immunosupresyjnych lub przeciwzakrzepowych. W tych wypadkach powinniśmy najpierw zająć się wyleczeniem przyczyny utraty włosów. Wtedy prawdopodobnie problem ustąpi razem z wyeliminowaniem choroby. Później możemy zająć się odbudową włosów. Doskonale sprawdzą się preparaty do stosowania zewnętrznego - odżywki, środki do wcierania w skórę głowy. Warto również wzmocnić organizm od środka przez dostarczenie różnych preparatów zawierających witaminy i mikroelementy. Szczególnie polecane są doustne środki z żelazem i cynkiem.
Niestety, istnieją także przyczyny łysienia, na które nie mamy wpływu, bo ich podłożem są uwarunkowania genetyczne. W tej sytuacji włosy wypadają niezależnie od stanu zdrowia i trybu życia, ponieważ wszystko zależy od hormonów, głównie testosteronu i tzw. genu łysienia. Jest to tzw. łysienie androgenowe związane z nadmierną wrażliwością mieszka włosowego na testosteron.
- Choroba ta jest dziedziczna i polega na osłabianiu mieszków włosowych, które są odpowiedzialne za produkcję włosów - wyjaśnia dr Juliusz Prandecki, specjalista zajmujący się przeszczepianiem włosów w Klinice Przeszczepiania Włosów. - Testosteron oddziałuje na mieszek włosowy, który w efekcie wytwarza coraz cieńsze i krótsze włosy, a sam ulega zmniejszeniu. W końcu mieszek nie jest w stanie produkować nowych włosów, tylko wytwarza krótki włos pozbawiony barwnika.
Jednak łysienie to nie tylko wypadanie włosów, ale również łojotok oraz zmniejszenie grubości łodygi włosa. Najgorsze jest to, że osoby z genem łysienia mimo stosowania różnego rodzaju zabiegów, terapii i tak w końcu zaczną tracić włosy.
- Osoba, która nie posiada genu łysienia może źle się odżywiać, nadużywać alkoholu, palić, nie dba o włosy, mieć stresy, a i tak nie wyłysieje - dodaje doktor Prandecki.
Dlatego kiedy tracimy włosy nie powinniśmy lekceważyć tego procesu, natomiast w pierwszej kolejności warto udać się do lekarza dermatologa, który ustali przyczynę utraty włosów i zaleci odpowiednią terapię.
Niestety - włosy utracone w wyniku łysienia o podłożu genetycznym już nie odrosną. Nie pomogą specjalne zabiegi, zmiana nawyków żywieniowych. Jedynym ratunkiem jest tutaj przeszczep włosów, który jest jedną z najbardziej skutecznych metod walki z łysieniem. Zabieg polega na przenoszeniu zdrowych cebulek włosów, pobranych najczęściej z tyłu głowy, w miejsca łysiejące. Przeszczepiane są fragmenty skóry, tzw. mikrografty, które nie przekraczają powierzchni 1mm kwadratowego i zawierają od jednej do trzech cebulek włosowych. Do przeszczepu pobiera się włosy niezagrożone wypadaniem, dzięki temu w nowym miejscu pozostaną do końca życia.
Kluczowym etapem całej operacji jest czas do trzech dni po zabiegu - wtedy przeszczepione cebulki na dobre zakorzeniają się w nowym miejscu. W tym czasie należy szczególnie uważać na skórę głowy i nie narażać jej na otarcia, zadrapania oraz wszelkie urazy mechaniczne. Efekt widoczny jest już po trzech miesiącach, bo tyle trwa powrót aktywności przeszczepionych mieszków włosowych. Po roku od zabiegu włosy osiągną długość ok. 9 - 12 cm.
Sam zabieg nie jest bolesny, gdyż odbywa się w znieczuleniu miejscowym.
- Zabieg jest w 100% skuteczny - mówi dr J. Prandecki. -Jednak musi być odpowiednio przeprowadzony, a wcześniej przygotowany. Zanim przystąpi się do transplantacji należy przeprowadzić dokładną konsultację, podczas której sprawdza się ile zdrowych włosów pozostało pacjentowi. Dzięki temu można oszacować jaką ilość mieszków włosowych można przenieść w inne miejsce.
Tego typu operacje są całkowicie bezpieczne i rekomendowane osobom, które utraciły włosy w wyniku poparzenia lub częściowej utraty włosów po naświetlaniu. Operację odradza się osobom dotkniętym ciężkimi chorobami ogólnymi, a także tym, które mają stan zapalny skóry głowy. Zabieg nie jest możliwy u osób, które mają niedostateczną ilość włosów do pobrania, a co za tym idzie u całkowicie łysych.
oprac.: Senior.pl
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:
andropauza, cukrzyca, grzybica, menopauza, utrata włosów, łojotok, łuszczyca, łysienie
Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Zobacz także:
Soja może pomóc starszym kobietom z zaburzeniami snu
Wypadanie włosów – największa zgryzota dojrzałych mężczyzn
Kawa pomaga chorym na nadciśnienie
Cukrzyca ma wpływ na życie seksualne

Najnowsze w dziale:
Wypadanie włosów – największa zgryzota dojrzałych mężczyzn
Wypowiedz wojnę wypadającym włosom
Olej lniany i olej z wiesiołka - eliksiry młodości i piękna
Skóra po urlopie

Najnowsze na forum:
Nowości kosmetyczne
Jak się ubierają starsi lud...
Pomagamy sobie w doborze ci...
Naturalne metody czy suplem...









Powiadom znajomego
Wersja do druku
Dodaj link
Kanał RSS

